Kryptonim Wunderland Pozaziemskie technologie w III Rzeszy
Ciężkie części latających talerzy wywożono stamtąd i montowano w hangarze. Tego się nie dało robić w podziemiach, bo pojazd miał średnicę 45 m. Wydaje się, że jeden z konstruktorów wyjechał w czasie nalotu do Chebu/Egeru, by tam wszystko przygotować na przylot prototypu latającego talerza. Oznaczało to ewakuację pobliża miejscowego lotniska, aby przegonić ewentualnych zwiadowców i zamaskować miejsce. Tymczasem drugi konstruktor przygotowywał wszystko do przelotu. To nie był żaden ćwiczebny czy doświadczalny lot, ten mieli oni dawno za sobą... Po zachodzie słońca okolica fabryki była dokładnie oczyszczona z ludzi a robotników zamknięto w hali. Habermohl mógł startować...(fragment książki)
Wydawnictwo: WiS
Rok wydania: 2006
Nr wydania: 1
Stron: 190
ISBN: 9788388259302